Powitanie wiosny

Puszcza Bolimowska k. Skierniewic

28 - 29 marca 2015 r.



Podobnie jak w ubiegłym roku, spotkaliśmy się w Puszczy Bolimowskiej w Gospodarstwie Zaczarowane Miejsce na warsztatach z okazji powitania wiosny.
Pogoda była bardzo niepewna. Co chwila padał deszcz. Jednak po południu przejaśniło się i już do końca warsztatów nie padało.


Tu będzie stał szałas potu


Kładka na wyspę

Postanowiliśmy zbudować szałas na wyspie, nad samą rzeką Rawką. Poziom wody był dużo niższy niż zwykle i tym razem dało się przejść suchą nogę na wyspę.



Zaczynamy budować konstrukcję szałasu


Konstrukcja prawie gotowa


Artur rozpala ogień bez użycia zapałek


Budowa szałasu odbyła się bardzo sprawnie. Obok szałasu kilka osób zbudowało ognisko do grzania kamieni. Gdy nadeszła pora na rozpalenie ognia, Artur rozpalił je bez użycia zapałek, stosując surwiwalowe metody rozpalania ognia.



Wspomagamy mentalnie rozpalanie ognia


Ognisko płonie


W oczekiwaniu na nagrzanie kamienia


Opowiadam o ceremonii szałasu potu


Zanim kamienie się nagrzały zrobiliśmy sobie przy ognisku, zaraz na brzegu rzeki Rawki koncert na misach tybetańskich.
Na misach zagrała dla nas Małgorzata Krasińska.



Koncert na misach tybetańskich - gra Małgosia Krasińska


Moja firmowa jajecznica z 20 jaj


Pośniadaniowa radość


Następnego dnia przywitała nas piękna słoneczna pogoda. Tradycyjnie z samego rana na śniadanie zrobiliśmy moją "firmową jajecznicę" i rozebraliśmy szałas potu.
Następnie wybraliśmy się na wiosenny spacer po Puszczy Bolimowskiej.


Spacer po Puszczy Bolimowskiej


Ciekawe czy już rosną kwiatki


Nad rozlewiskiem Korabiewki


Pożegnalny krąg


Po powrocie ze spaceru porozmawialiśmy chwilę w krągu, a następnie "wysłaliśmy orły" i zakończyliśmy warsztaty.
Na koniec zjedliśmy jeszcze bardzo dobry obiad i rozjechaliśmy się do swoich domów.


Dziękuję za zdjęcia Ani i Krzyśkowi.




© FHU "Magnetoit" projekt Magnetoit