Warsztaty Twardej Ścieżki

połączone z

Ceremonią RADYKALNEGO WYBACZANIA

- Indiański Krąg Wybaczania

Nowa Wieś Przywidzka k. Gdańska

8 - 10 sierpnia 2014 r.



Wyjazd na Pomorze już od dawna chodził mi po głowie. Słyszałem o licznych kamiennych kręgach i miejscach mocy, które znajdują się w tych stronach.
Kilka tygodni temu miałem też sen w którym wyraźnie zobaczyłem mapę całego wybrzeża.
Postanowiłem więc wybrać się z warsztatami Twardej Ścieżki w te strony. Niestety nie znałem odpowiedniego miejsca, które nadawałoby się na warsztaty. Nawet już zrezygnowałem z tego pomysłu i wtedy moja znajoma mieszkająca w Gdańsku podała mi namiary na miejsce, które wydało mi się odpowiednie. Wróciłem więc do pomysłu aby zorganizować tam warsztaty i zacząłem przygotowania do wyjazdu.
Kilka miesięcy temu poznałem na Facebooku Mariana, który pochodził z sąsiadującego z moją miejscowością Jasła. Marian w tej chwili mieszka w Gdańsku, a jego żona Elżbieta prowadzi praktyki z radykalnego wybaczania.
Razem z Marianem i Elżbietą postanowiliśmy zorganizować wspólne warsztaty, łącząc praktyki Twardej Ścieżki z Indiańskim Kręgiem Wybaczania.
Miałem do przejechania całą Polskę z południa na północ. Wyruszyłem więc dzień wcześniej, aby w dniu warsztatów być już na miejscu. Po całodziennej jeździe, gdy robiło się już ciemno dotarłem do Gdańska, gdzie korzystając z gościnności Elżbiety i Mariana spędziłem u nich noc.
Przed południem dotarło do nas kilku uczestników warsztatów i już razem pojechaliśmy odwiedzić kamienne kręgi w Węsiorach.

Odczuwamy moc kamiennego kręgu


Po krótkiej wizycie w Węsiorach pojechaliśmy na miejsce naszych warsztatów znajdujące się w Szkole Rozwoju Duchowego SPIRIT-INSPIRATION w Nowej Wsi Przywidzkiej.


Miejsce warsztatów



Miejsce warsztatów


Naszym oczom ukazał się domek położony w bardzo pięknej okolicy, graniczący z lasem i otoczony łąkami na których pasły się konie.
Kilka osób zakwaterowało się w domku a kilka postanowiło spać w tipi.
Już pod wieczór rozpoczęliśmy warsztaty spotkaniem w kręgu po czym zaczęliśmy przygotowywać się do chodzenia po ogniu.


Układamy stos drewna



Rozpalamy ogień




Rozpalamy ogień



Powierzamy ogniowi nasze troski i ograniczenia




Przechodzimy po rozżarzonych węglach



Tipi


W sobotę przed południem udaliśmy się do tipi, gdzie przeprowadziliśmy ceremonię Indiańskiego Kręgu Wybaczania.
Odbyliśmy także podróże przy bębnie.



Zdjęcie grupowe w Tipi



Początek budowy szałasu potu


Po obiedzie i chwili odpoczynku zabraliśmy się do przygotowań do szałasu potu.


Budujemy szałas potu



Budujemy szałas potu



Ognisko płonie


Szałas udał się dobrze. Kilka osób weszło do małego basenu ogrodowego po szałasie. Ceremonia zakończyła się późno w nocy.


Dyskusja przy stole


W niedzielę przed południem zrobiliśmy jeszcze marsz transowy. Po marszu zabraliśmy się za praktyki kończące warsztaty. "Wysłaliśmy orły" podsumowaliśmy nasze wrażenia, pożegnaliśmy się i wybraliśmy się w drogę powrotną do swoich domów.

Pogoda w czasie warsztatów dopisała. Było ciepło i przyjemnie. Miejsce warsztatów było dla nas bardzo przyjazne. W dużej mierze zawdzięczamy to naszej gospodyni Anieli i jej rodzinie, za co im serdecznie dziękuję.

W warsztatach udział wzięli: Ania, Aga, Robert, Marian, Leon, Grześ, Ela, Marzena, Dominik, Ilona, Marlena, Magda, Mariusz, Magda, Aniela - gospodyni i Jan prowadzący.




© FHU "Magnetoit" projekt Magnetoit